Europejczycy nie chcą ograniczeń w posługiwaniu się gotówką

Europejczycy nie chcą ograniczeń w posługiwaniu się gotówką

Inicjatywa Komisji Europejskiej

Na początku 2017 roku Komisja Europejska rozpoczęła prace nad inicjatywą mającą na celu wprowadzenie ograniczeń w posługiwaniu się gotówką na poziomie Unii Europejskiej. Jak możecie zobaczyć w tym artykule, w chwili obecnej ograniczenia w płatnościach gotówkowych są już wdrożone w niektórych krajach Unii, jak na przykład limit 1000 euro we Francji, podczas gdy inne kraje, takie jak Niemcy, nadal takich ograniczeń nie wprowadziły. Różnorodność tych ograniczeń na poziomie krajowym oraz sztandarowe hasła takie jak uniemożliwianie finansowania terroryzmu oraz prania brudnych pieniędzy podawane są jako powód prac na poziomie Unii.

Jako element prac nad tym tematem, w okresie 1-go marca do 31-go maja tego roku, przeprowadzane były konsultacje społeczne w których każdy mieszkaniec Unii Europejskiej miał prawo wypowiedzieć się na temat wspomnianych zmian w prawie. Niedawno opublikowane zostały wyniki tych konsultacji i płyną z nich bardzo interesujące wnioski.

Rzut oka na wyniki konsultacji publicznych

Już pierwsze przedstawione dane na temat ilości i kraju pochodzenia respondentów dają do myślenia. Czy wiedzieliście w ogóle o inicjatywie Komisji oraz o przeprowadzanych konsultacja społecznych? Mogę z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że NIE. Na ponad 30000 odpowiedzi jedynie 57 pochodziło od obywateli Polski. Zapewne myślicie, że jest to wynik tragiczny na tle rozwiniętych demokracji Europy zachodniej? Cóż, mogę śmiało powiedzieć, że jesteśmy w tej samej lidze co Zjednoczone Królestwo z ich 63 odpowiedziami! Co więcej, bliższe spojrzenie na dane pokazuje, że 28500 odpowiedzi pochodziło od obywateli 4 krajów: Niemiec, Austrii, Francji oraz Słowacji. Na pytanie dlaczego, odpowiadają sami autorzy opracowania:

As described in the table below, the bulk of the answers came from 3 countries, Germany, France and Austria, which ended up representing nearly 92% of the answers (while representing only about 30% of the EU population). This was due to specific publicity given to the consultation by local media.

Jak widać temat został kompletnie pominięty przez media w całej Europie i nie trafił do świadomości społecznej co jest ogromną stratą dla społeczeństw Europy. Dla dalszej części analizy ważne jest jednak, iż kraje o diametralnie różnych podejściach do ograniczeń w obrocie gotówkowym, Francja i Niemcy, mają wystarczającą reprezentację do wyciągnięcia wniosków.

Oczywiście podstawowym pytaniem konsultacji była kwestia wprowadzenia ograniczeń na poziomie prawa Unii Europejskiej. Odpowiedź na to pytanie bardzo pozytywnie zaskakuje:

95% osób które brało udział w konsultacjach nie chce wprowadzenia ograniczeń. Trudno o bardziej czytelny sygnał.

Dodatkowo autorzy opracowania podają podobną statystykę w podziale na obywateli krajów gdzie już takie ograniczenia są, oraz krajów gdzie ich nie ma. W obu przypadkach odsetek ludzi nie zgadzających się na ograniczenia oscyluje w okolicach 95% procent! Czy to oznacza, że Francja wprowadziła ograniczenia bez uzyskania poparcia w społeczeństwie? Na to wskazują wyniki pytania o poziom restrykcyjności obecnych krajowych ograniczeń. Z 10309 obywateli którzy mieszkają w krajach posiadających ograniczenia, 8455 uznało je za zbyt restrykcyjne.

Drugim kluczowym pytaniem było to, jakie argumenty przeciwko wprowadzeniu ograniczeń widzą obywatele.

Dwie pierwsze odpowiedzi to fakt iż anonimowe płatności pomiędzy obywatelami, bez udziału strony trzeciej czy państwa, uważane są za jedną z podstawowych wolności europejskich oraz stwierdzenie, że ograniczenia w obrocie gotówkowym nie będą efektywnym środkiem do osiągnięcia zakładanego celu. Za utratą praw nie będzie podążało bezpieczeństwo czy polepszenie sytuacji społecznej. Jak wiemy również raz utracone prawa trudno jest potem odzyskać.

Wnioski płynące z konsultacji

Wnioski płynące z konsultacji przedstawiają bardzo ciekawy obraz. Z jednej strony ludzie którzy są świadomi powagi tematu i skali zagrożeń jednoznacznie wypowiadają się przeciwko wprowadzaniu ograniczeń. Z drugiej strony sama świadomość tematu jest bardzo słaba w społeczeństwie, co rodzi oczywiste zagrożenie wprowadzania zmian pod nosem obywateli. Podkreśla to również potrzebę prowadzenia akcji edukacyjnych i informacyjnych. Warto również będzie obserwować reakcję osób które rządzą z naszego ramienia na tak czytelnych sygnał dotyczący proponowanych rozwiązań.

Na koniec, chciałbym Was zachęcić do poświęcenia odrobiny prywatnego czas i przestudiowania zarówno inicjatywy Komisji Europejskiej jak i wyników konsultacji. Ostatecznie każdy z Was powinien wyrobić sobie własne zdanie i traktować ten artykuł jako głos w dyskusji. Podzielcie się również tym tematem ze swoim znajomymi w ten sposób dokładając swoją cegiełkę do edukacji całego społeczeństwa.

Dodaj komentarz